Uruchamiamy system z jakiegoś obrazu Live ISO Fedory i poleceniem fdisk listujemy partycje na dysku z Fedorą.
Zapamiętujemy, na której partycji mamy / (root) a w przypadku osobnej partycji boot również i ten numer. Sprawdzamy też położenie partycji "System EFI".
Odszukujemy miejsce, w którym znajduje się plik grub.cfg.
Restartujemy komputer i w prompcie grub> wpisujemy
ls
pokaże wszystkie partycje.
Uruchamiamy menu gruba (hd0 i gpt2 należy zastąpić wcześniej spisanymi wartościami System EFI):
configfile (hd0,gpt2)/EFI/fedora/grub.cfg
Uruchamiamy Fedorę i poleceniem
grub2-mkconfig -o /boot/efi/EFI/fedora/grub.cfg
regenerujemy menu.
Jeśli przy okazji wpis Fedory zniknął z UEFI, to jeszcze:
gdzie /dev/sda to dysk z Fedorą a 1 to pierwsza partycja tego dysku. 1 należy zastąpić numerem partycji, na której znajduje się /boot/efi (z podkatalogiem EFI/fedora).
Po tych operacjach wpis do UEFI powinien zostać przywrócony
Tło w lightdm jest brzydkie, nie pasuje do Twojego motywu? Zmień to :)
Wystarczy jako root otworzyć w dowolnym edytorze np.nano (łatwy w obsłudze dla początkujących) plik /etc/lightdm/lightdm-gtk-greeter.conf
su -
[podajemy hasło]
nano /etc/lightdm/lightdm-gtk-greeter.conf
Wciskamy kombinację klawiszy Ctrl+W i wyszukujemy słowo "background". Powtarzamy czynność do chwili, gdy znajdziemy linię
background=/usr/share/backgrounds/default.png
Teraz już wystarczy zamienić /usr/share/backgrounds/default.png na ścieżkę do pliku z tłem, które wybraliśmy np. /home/user/Obrazy/MojeUlubioneTlo.png.
Wychodzimy z zapisem kombinacją Ctrl+X. Potwierdzamy chęć zapisania wciskając literę "t" a następnie [Enter].
Ten post jest bardziej o Androidzie i usuwaniu pewnych "przeszkód" dających nad nim całkowitą władzę niz o Fedorze, ale pokazuje jak przy pomocy Fedory można łatwo "zrootować" dowolne urządzenie z Androidem.
UWAGA!!! Tzw. rootowanie urządzenia z Androidem zazwyczaj narusza warunki gwarancji. Należy rozważyć możliwe konsekwencje przed przystąpieniem do wykonania poniższej procedury.
Wszystkie podane poniżej polecenia sprawdziłem i wykonałem na posiadanym przeze mnie urzadzeniu. Są one bezpieczne dla tabletu jednak nie biorę żadnej odpowiedzialności za uszkodzenia systemu i/lub sprzętu, które wynikną z przeprowadzenia powyższej procedury.
W tym przypadku moja zasługa jest stosunkowo niewielka. Posłużyłem się świetnym i prostym opisem stworzonym przez PMS z polskiego forum tematycznego android.com.pl.
Dla osób chcących skorzystać z oryginału (lub wykonać rootowanie z systemu Kubuntu/Ubuntu/Xubuntu) podaję → bezpośredni link do postu.
Czynności wykonałem na tablecie Mistral traveler II (MI-T72A) z wgranym Androidem 4.0.3. Podawane przeze mnie nazwy opcji pochodzą z tego tabletu, ale w zależności od urządzenia i wersji systemu mogą się nieco różnić.
Do dzieła...
Przede wszystkim należy przejść do ustawień (na tablecie lub telefonie) do "Opcji programistycznych" i włączyć "Debugowanie USB" oraz w części "Zabezpieczenia" włączyć "Nieznane źródła"
W Fedorze włączamy terminal i instalujemy niezbędne narzędzia
yum install android-tools
Podłączamy tablet przez USB (nie montujemy) i sprawdzamy poleceniem lsusb czy urządzenie jest widoczne w systemie. W moim przypadku wygladało to tak:
$ lsusb
Bus 001 Device 003: ID 18d1:deed Google Inc.
ID urządzenia w przypadku wszystkich tabletów MI-T72A powinien byc ten sam: 18d1:deed
Następne polecenia będziemy wykonywać jako root na Fedorze:
restartujemy udev oraz - na wszelki wypadek, bo na razie nie powinien działać - serwer ADB
[root@localhost ~]# systemctl restart systemd-udevd.service
[root@localhost ~]# adb kill-server
[root@localhost ~]# adb start-server
* daemon not running. starting it now on port 5037 *
* daemon started successfully *
Sprawdzamy czy ADB widzi nasze urządzenie
[root@localhost ~]# adb devices
List of devices attached
13010710000000000022 device
numer urządzenia może się różnić od widocznego powyżej.
Przygotowania po stronie Fedory skończone - teraz będziemy z Fedory działać na Androidzie.
Najpierw zachowamy ustawienia naszego tabletu, żeby móc je pod koniec procesu odtworzyć.
Dla ustalenia uwagi zakładam, że pliki zapisujemy i rozpakowujemy do katalogu /katalog. Oczywiście można zapisać pliki w dowolnym innym katalogu i odpowiednio zmodyfikować dalsze polecenia.
[root@localhost ~]# adb backup -f /katalog/settings.ab com.android.settings
Now unlock your device and confirm the backup operation.
W tym miejscu Fedora czeka na zezwolenie wykonania backupu. Pozwolenie takie dajemy odblokowując urządzenie z Androidem i wciskając widoczny na ekranie Andka przycisk "Utwórz kopię zapasową danych".
Upewniamy się, że plik został utworzony:
i pliki su i Superuser.apk znalazły się na tablecie
Usuwamy z tabletu /data/local.prop (zmodyfikowany wcześniej przez special_ab.bin) oraz odtwarzamy nasze ustawienia zapisane wcześniej do settings.ab
[root@localhost ~]# adb shell rm /data/local.prop
[root@localhost ~]# adb restore /katalog/settings.ab
Restartujemy ponownie tablet i możemy cieszyc się zrootowanym systemem Android :)
BARDZO WAŻNE - unroot urządzenia
Niestety niektóre aplikacje wymagają, żeby nasz Android nie był zrootowany. W takim przypadku należy z naszego Androida zajrzeć na stronę sklepu Google i pobrać darmowy program "OTA rootkeeper". Umożliwia ot zarówno tymczasowe ukrycie plików "su" na naszym tablecie jak i ich całkowite wykasowanie (czyli usunięcie roota) na Androidzie. To ostatnie może być przydatne, gdy np. trzeba odnieść sprzęt do serwisu.
W 19 wersji Fedory sporym dla mnie zaskoczeniem był fakt, że wszystkie aktualizacje ściągały pliki różnicowe drpm mimo, że nie miałem włączonej wtyczki presto. Okazało się, że yum ma ją teraz włączona domyślnie.
Cóż, niezbyt mi to pasuje, bo o ile sieć internet mam szybki, bez ograniczeń ilościowych to komputer stary i przegenrowanie paczek z drpm do pełnych, instalacyjnych rpm trwa na nim wieczność.
Na szczęście jak to zwykle w Linuksie pozostawiona została prosta metoda wyłączenia tej właściwości. Wystarczy dopisać w pliku konfiguracyjnym /etc/yum.conf opcję deltarpm=0.
Najprostszym sposobem przejścia na Fedorę 18 jest z pewnością aktualizacja istniejącego systemu Fedora 17. Zachowujemy dzięki temu ustawienia zarówno użytkowników jak i ustawienia systemowe. W najgorszym wypadku wymaga to niewielkiej kosmetyki zamiast odtwarzania wszystkich ustawień w nowo zainstalowanym systemie.
Do wykonania upgrade'u Fedory służy narzędzie FedUp. Narzędzie to jest stale rozwijane dlatego należy wykorzystać jego najnowsza wersję, nawet jeśli trzeba ją zaktualizować do wersji z repozytorium testowego. Dla "wzrokowców" i tych, którym nie chce się czytać całego posta umieściłem poniżej tego wpisu film, będący przyspieszony i nieco skróconym zapisem upgrade'u z wykorzystaniem sieci. Pominąłem nudne zapisy ściągania i instalacji pakietów, zaznaczając tylko i początek i koniec. Dzięki temu długotrwały proces skróciłem do kilku minut.
Zaczynamy od uruchomienia systemu Fedora 17, uruchomienia terminala i uzyskania uprawnień roota. Następnie przed podniesieniem wersji upewniamy się, że dokonaliśmy pełnej aktualizacji Fedory 17. Jeśli w trakcie aktualizacji okaże się, że instalowane było nowe jądro systemu (kernel) wówczas należy ponownie uruchomić system na najnowszym jądrze. Jeśli kernel nie był instalowany, wówczas możemy od razu po aktualizacji przejść do instalacji narzędzia.
Po takim przygotowaniu możemy przystąpić do właściwego podniesienia wersji systemu Fedora 17 do wersji Fedora 18. Upgrade możemy wykonać na trzy sposoby
z wykorzystaniem połączenia sieciowego - pakiety będą pobierane bezpośrednio z repozytoriów
z wykorzystaniem obrazu ISO płyty instalacyjnej DVD
z wykorzystaniem płyty DVD lub pendrive'a z nagranym pełnym obrazem instalacyjnym DVD
Nie można wykonać upgrade'u systemu z obrazów/płyt liveCD.
Podniesienie wersji za pomocą sieci:
fedup-cli --network 18 --debuglog fedup.log
Jak widać jako parametry podajemy sposób pobrania pakietów, wersję, do której aktualizujemy system oraz plik, do którego zapisywany będzie przebieg aktualizacji. Plik ten może być pomocny w przypadku wystąpienia błędów podczas upgrade'u.
Pozostałe dwa sposoby wywołujemy podobnie wskazując miejsce przechowywania pliku ISO z obrazem instalacyjnym
albo wskazując miejsce, w którym zamontowana jest płyta DVD, np.:
mount /dev/sr0 /mnt fedup-cli --device /mnt --debuglog fedup.log
Proces aktualizacji systemu może trwać dość długo. Zazwyczaj kilkadziesiąt minut. Jest to zależne od źródła z jakiego podnosimy wersję systemu (sieć, iso, DVD), ilości zainstalowanych pakietów oraz parametrów technicznych komputera.
Po pomyślnym zakończeniu wykonywania polecenia, należy wykonać restart systemu. W menu GRUB-a widoczna będzie nowa pozycja "System Upgrade (fedup)". Po uruchomieniu z tej opcji nastąpi proces aktualizacji systemu - zainstalowane zostaną pakiety Fedora 18 i usunięte pakiety Fedora 17. Jest to najdłużej trwający etap upgrade'u. Po zakonczeniu i kolejnym restarcie nasza nowa Fedora 18 jest niemal gotowa do użytku. Pozostaje wykonać jeszcze kilka czynności porządkowych:
# usunięcie pozostałości pakietów F17 oraz zastąpienie ich pakietami
F18 yum distribution-synchronization --disablepresto
# usunięcie niepotrzebnych już jąder z wersji 17.
yum remove kernel\*fc17\*
Ostatnią czynnością jest sprawdzenie i ew aktualizacja parametrów jądra w pliku /etc/default/grub oraz wygenerowanie nowego menu GRUB. Z Fedory 17 w parametrach jądra w linii GRUB_CMDLINE_LINUX wyszukujemy (jeśli są) przestarzałe parametry takie jak LANG, KEYMAP, SYSFONT i zastępujemy je poleceniami vconsole: vconsole.lang, vconsole.keymap, vconsole.font. Pozostałe parametry można pozostawić bez zmian. W celu zapewnienia obsługi języka polskiego dokonałem w moim pliku następujących wpisów:
Większość kupowanych obecnie laptopów ma preinstalowany system Windows gotowy do użycia. Kiedy chcemy zainstalować dowolnego Linuksa okazuje się, że nie ma dla niego miejsca na dysku. Dobrze jeśli dysk fizyczny jest podzielony na dwa lub więcej dysków logicznych (partycji). Można wówczas przenieść dane i usunąć jeden z windowsowych dysków. A jeśli partycja jest tylko jedna? Albo jeśli nie chcemy przenosić dużej ilości danych na inne dyski? Co zrobić, żeby nie utracić posiadanego Windowsa i zrobić na dysku miejsce na instalację Linuksa? Zamieszczony poniżej film pokazuje jak w łatwy sposób można to wykonać.
W tym celu należy udać się pod adres http://gparted.sourceforge.net/livecd.php i pobrać obraz LiveCD lub LiveUSB zawierający program Gparted. Pobrany plik należy nagrać na płytę lub pendrive zgodnie z instrukcjami na stronie i uruchomić komputer wskazując CD lub USB jako urządzenie, z którego ma wystartować system. Jeśli wszystko wykonaliśmy poprawnie, wówczas bez trudu możemy wykonać dalsze czynności tak jak pokazałem na filmie.
Całą operacja uruchomienia systemu z LiveCD/LiveUSB oraz zmniejszenie partycji nawet mało wprawnym osobom zajmuje nie więcej niż kilka minut. UWAGA! Metoda jest sprawdzona i bezpieczna jednak na wszelki wypadek zawsze lepiej przed wykonaniem czynności zrobić kopię najważniejszych danych.
Zauważyłem, że sporo osób ma problemy z instalacją Fedory na tym samym dysku, na którym znajduje się Windows 7. Żeby się nie rozpisywać przygotowałem krótki, trwający nieco ponad 2 minuty film ukazujący instalację Fedory 18 na dysku, na którym wcześniej został zainstalowany Windows 7.
Do instalacji wykorzystałem płytę liveCD Fedora 18 XFCE, ale instalacja przebiega tak samo z LiveCD z desktopami Gnome, KDE czy LXDE jak również podczas instalacji z płyty "netinst" lub kompletnej płyty DVD.
Należy zwrócić uwagę, że Windows 7 tworzy oprócz partycji zadeklarowanych przez użytkownika własną, niewielką, 100MB partycję boot. W żadnym wypadku nie wolno jej kasować!
No właśnie! Fedora 18 :) W terminalu pod X-windows wszystko jest OK a po przełączeniu się na konsolę tekstową (np. kombinacją Alt+Ctrl+F2) i zalogowaniu, zamiast "zażółć gęślą jaźń" taki oto obrazek:
Możemy poprawić to krótkim poleceniem
setfont latarcyrheb-sun16
Lepiej, ale to będzie skuteczne tylko w danej sesji. Po wylogowaniu i restarcie systemu znowu będziemy mieć kwadraciki lub "krzaczki".Na stałe załatwimy sprawę wpisem w parametrach jądra w /boot/grub2/grub.cfg.Jako root edytujemy plik /etc/default/grub (nie należy edytować bezpośrednio /boot/grub2/grub.cfg). W linii GRUB_CMD_LINUX dopisujemy:
Reszta parametrów bez zmian chyba, że w tej linii mieliście parametry KEYTABLE, SYSFONT - należy je usunąć jako, że są przestarzałe.Jeszcze tylko wprowadzenie zmian do /etc/grub2/grub.cfg
grub2-mkconfig -o /etc/grub2/grub.cfg
i po restarcie możemy pisać po polsku w konsoli oraz przeglądać manuale z polskimi znakami diakrytycznymi.
Chciałem wykorzystać kombinację klawiszy Alt+F7 do włączania jednego z poleceń dostępnych w systemie. Okazało się jednak, że w XFCE ta kombinacja przypisana jest do polecenia przesuwania okien (move_window_key).Sprawa okazała się prosta. Skróŧ można łatwo usunąć z poziomu konsoli tekstowej wpisując polecenie
W Fedorze 18 domyślnie obsługę firewalla przejął firewalld. Nie jest on jeszcze ukończony, wiele funkcji nie działa (np. ustawienie domyślnej polityki łańcucha) a do tego wiele osób ma dopieszczone skrypty dla iptables i przeniesienie ich na firewalld wymaga sporo czasu i pracy. Nic dziwnego, ze w tej sytuacji wiele osób zechce wyłączyć firewalld i aktywować dawna obsługę firewalla poprzez serwis iptables. W tym celu należy wykonać polecenia
Następnie w pliku /etc/default/grub w parametrze GRUB_CMDLINE_LINUX dopisać na końcu ipv6.disable=1
...GRUB_CMDLINE_LINUX="<istniejące parametry - bez zmian> ipv6.disable=1"...
Jak sprawdzić? Po restarcie systemu po pierwsze polecenie ifconfig nie pokazuje już adresu inet6 (widoczny tylko inet dla IPv4), po drugie w poleceniu netstat -tupan w kolumnie 1. (Proto) nie będzie widać protokołów tcp6 i udp6.
Na rowerowe wyprawy zabieram ze sobą GPSport 245 - urządzenie będące licznikiem i loggerem trasy jednocześnie. Producent urządzenia zwyczajem większości producentów nie dostarczył programu, za pomocą którego można by odczytać ślad przejechanej trasy w systemie innym niż Microsoft Windows. Szukając rozwiązania trafiłem na program obsługujący znaczną ilość loggerów i nawigacji GPS - gpsbabel. Program jest prosty w obsłudze, daje możliwość odczytu danych z urządzenia zarówno w trybie tekstowym jak i w trybie graficznym. Obsługa w trybie graficznym jest intuicyjna, więc nie będę opisywał, natomiast odczyt w trybie tekstowym z mojego urządzenia można uzyskać przez wydanie polecenia:
Nie ma jednak róży bez kolców. Program nie potrafi z poziomu zwykłego użytkownika podłączyć się z GPSport 245 podpiętym do USB. Ja radzę sobie z problemem odczytując dane z konta root lub - również z roota - nadając wszystkim uprawnienia do zapisu na /dev/ttyUSB0. Program jest dostępny w standardowych repozytoriach Fedory, wystarczy więc:
W repozytorium RPM Fusion można znaleźć pakiety zawierające spaczkowane moduły jądra zawierające zamknięte sterowniki grafiki Nvidia i AMD (Catalyst) oraz pakiet ze sterownikami kart sieci bezprzewodowej szczególnie przydatny dla posiadaczy niektórych modeli kart Broadcom (np.BCM4312). Instalacja pakietu "akmod" wymaga jego kompilacji. Jak się do tego zabrać? Najpierw należy zainstalować pakiet kernel-devel oraz kompilator.
yum install kernel-devel gcc
Następnie instalujemy moduł np.sterowniki kart bezprzewodowych Broadcom
yum install broadcom-wl akmod-wl
Po zainstalowaniu ww. pakietów oraz pakietów wybranych przez yum w celu rozwiązania zależności moduł jadra możemy zbudować i uruchomić kilka sposobów:
restartując komputer albo
wywołując polecenie:
akmods --kernels `uname -r`
lub restartując odpowiednią usługę:
systemctl restart akmods.service
Analogicznie należy postępować z innymi pakietami "akmod" jak np.akmod-nvidia czy akmod-catalyst.
Do uruchomienia maszyny wirtualnej w VirtualBox z pendrive'a (lub innego napędu USB np.karty SD umieszczonej w czytniku) potrzebne będą:
Obraz LiveCD (obrazy Fedory można pobrać ze strony Projektu Fedora
program do nagrania pobranego obrazu LiveCD (Fedora dostarcza narzędzie graficzne działające na Linuksie i na Windows - LiveUSB Creator
no i oczywiście zainstalowany VirtualBox (dostępny w repozytoriach) Obrazu LiveCD nagranego na urządzenie z interfejsem USB nie można niestety uruchomić bezpośrednio. Aby to zrobić trzeba najpierw emulować wirtualny dysk twardy. Nie będę opisywał jak nagrać obraz LiveCD na pendrive czy inne urządzenie USB - podany wyżej program graficzny jest intuicyjny i prosty w obsłudze.
Zakładam, że mamy już gotowe urządzenie USB z nagranym obrazem. Trzeba teraz sprawdzić jak urządzenie widziane jest w systemie. W tym celu podłączamy urządzenie (nie montujemy) i jako root sprawdzamy:
[root@F17 ~]# fdisk -l
[tu informacje o innych urządzeniach]
Dysk /dev/sdc: 8011 MB, bajtów: 8011120640 głowic: 247, sektorów/ścieżkę: 62, cylindrów: 1021, w sumie sektorów: 15646720 Jednostka = sektorów, czyli 1 * 512 = 512 bajtów Rozmiar sektora (logiczny/fizyczny) w bajtach: 512 / 512 Rozmiar we/wy (minimalny/optymalny) w bajtach: 512 / 512 Identyfikator dysku: 0x000c6f43
Urządzenie Rozruch Początek Koniec Bloków ID System /dev/sdc1 * 62 15635593 7817766 b W95 FAT32
Jak widać pendrive widziany jest jako urządzenie /dev/sdc, możemy więc utworzyć wirtualny dysk twardy. Nadal jako root:
[root@F17 ~]# VBoxManage internalcommands createrawvmdk -filename /<tu_ścieżka_do_pliku>/usb.vmdk -rawdisk /dev/sdc RAW host disk access VMDK file /data/vboxdisk/usb.vmdk created successfully.
Ponieważ dalej będziemy działać na koncie zwykłego użytkownika, więc najpierw zmienimy uprawnienia do pliku VMDK, który utworzyliśmy:
Przed uruchomieniem maszyny zmieniamy jeszcze uprawnienia do urządzenia (jako root):
[root@F17 ~]# chmod 666 /dev/sdc
Oczywiście wszystkie powyższe czynności można wykonać z GUI VirtualBox. Przy tworzeniu nowej maszyny wirtualnej należy wybrać opcję "Use an existing virtual hard drive file" i wskazać plik usb.vmdk.
Od jakiegoś czasu deweloperzy postanowili uraczyć nas w parametrach jądra wpisem SYSFONT=True. Skąd to i po co? Nie wiem, ale wiem, że przez to podczas startu systemu pokazuje się błąd "Cannot open font file True". Można temu zaradzić zamieniając w pliku /etc/default/grub w linii GRUB_CMDLINE_LINUX wpis "SYSFONT=True" tekstem "SYSFONT=latarcyrheb-sun16". Np.
W Fedorze 18 domyślny login-manager można zmienić edytując plik /etc/systemd/system/display-manager.service. Zmieniamy wpis w sekcji [Service] wskazujący ścieżkę do menedżera, którego chcemy użyć
Jak wspominałem poprzednio z kartą WinFast TV2000 są w Fedorze problemy z dźwiękiem przy kernelach nowszych niż 3.2. Do tego jeszcze nie ładuje się domyślnie moduł snd-pcm-oss a bez niego nie udało mi się zmusić mencodera do nagrywania dźwięku. Przygotowanie do nagrywania należy więc zacząć od załadowania tego modułu
modprobe snd-pcm-oss
Bez załadowania tego modułu próby nagrywania kończyły się u mnie komunikatem
Unable to open '/dev/dsp': No such file or directory
Sprawdziłem wiele opcji mencodera i kilka dostępnych kodeków i osobiście preferuję nagrywanie z opcjami
Oczywiście "R1", to przykładowy program (patrz: poprzedni wpis), który należy zastąpić nazwą żądanego kanału lub częstotliwością a nagrywamy do pliku test.avi. I jeszcze jedno - to jest zwykła TV a nie full HD, wiec nie spodziewajmy się super jakości.
mencoder ma jedna wadę - nagrywa w tle nie wyświetlając nagrywanego programu. Można to jednak łatwo obejść. Na jednym terminalu włączamy nagrywanie, w dowolnym mikserze wyciszamy dźwięk tak, żeby nie słyszeć nagrywanego a w drugim terminalu przy pomocy mplayer odtwarzamy aktualnie nagrywany plik.
Mam starą kartę TV na złączu PCI z chipsetem bt878. Jak podłączyć? Najpierw tworzymy plik /etc/modprobe.d/tv.conf, potem wpisujemy do niego kilka magicznych linijek
alias char-major-82 bttv alias char-major-82 videodev alias char-major-82-0 bttv options bttv tuner=38 card=34 radio=0 \ lumafilter=1 combfilter=1 chroma_agc=1
Numer karty i tunera trzeba wypróbować. Sprawdzamy model i tuner z tej strony z tej strony (w sieci można oczywiście znaleźć inne). Informacje o tunerze w rozdziale 4.2. The Tuner Module a model w dodatku B. Bt8x8 Cards by Number Po restarcie karta powinna być widoczna i działać. Niestety jądra nowsze od 3.2 (3.3.x w górę) wyraźnie nastawiły się na karty, których nie trzeba łączyć kabelkiem z płytą główną w celu odtwarzania dźwięku, tak więc od Fedory 16 samodzielnie przebudowuję i instaluję jądro 3.2.10 z paczki src.rpm (ostatnia stabilna paczka przed wprowadzeniem kernela 3.3). Bez takiej operacji dźwięk mam ze wszystkich źródeł z wyjątkiem karty TV.
Jest to prawdopodobnie spowodowane tym, że nowsze jądra nie obsługują wejścia AUX-IN/CD-IN na płycie. Jeśli chcemy korzystać z nowszego jądra możemy obejść problem wykonując przejściówkę łączącą CD-OUT na karcie TV z wejściem liniowym (LINE IN) na karcie dźwiękowej.
W Fedorze i w ogóle w Linuksie programów do oglądania TV jak na lekarstwo tym bardziej, że wchodzi do powszechnego użytku DVB-T i starociami nikt się zajmował nie będzie. Taka karta jak TV2000 będzie miała jeszcze jakiś czas rację bytu tylko w kablówkach. Jak więc oglądać? Ja robię to po prostu w mplayerze. Opcji co niemiara, ale ja wykorzystuję zazwyczaj nazwę kanału. Jak najłatwiej wyszukać te nazwy? Uruchomić mplayer z terminala...
mplayer tv://
i teraz klawiszem "k" zmieniamy kanały "w dół" a klawiszem "h" - "w górę". W terminalu będą pokazywać się napisy w rodzaju
Selected channel: R1 (freq: 49.750)
Zapamiętujemy nazwy kanałów i częstotliwości interesujących nas programów. Oczywiście takie klikanie za każdym razem w górę i w dół jest irytujące, więc można od razu uruchomić mplayer na żądanym programie. Np. żeby uruchomić na naszym przykładowym kanale "R1" piszemy w terminalu po prostu
mplayer tv://R1
albo
mplayer tv:// -tv freq=49.750
Drugi z podanych sposobów przydaje się, gdy chcemy kanał podstroić. Można to zrobić zmieniając wartość freq. Warto pamiętać o opcji -aspect - umożliwia dostosowanie proporcji okienka i zachowanie ich przy rozciąganiu obrazu, np.:
mplayer tv://R1 -aspect 16:9
wyświetla tv w proporcjach - kto by na to wpadł? - 16:9 a wartość 4:3 wyświetla "standardowe" proporcje telewizyjne. Oczywiście inne proporcje też są dopuszczalne.
Czasem chciałoby się też jakiś program nagrać. Ja robię to za pomocą mencoder, ale o tym następnym razem.